Spojrzenie na męską bieliznę push-up

Konflikt płci jest równie stary co historia ludzkości. Faceci muszą być lepsi od kobiet, bo taka jest ich natura, kobiety nie mają najmniejszego zamiaru oddawać im pola. Mężczyźni wyzłośliwiają się, że płeć piękna od wieków stara się im dorównać – w karierze zawodowej, jeździe samochodem, wbijaniu gwoździ młotkiem. Na takie dictum kobiety długi czas odpowiedzi nie miały. Teraz to się zmieni. Jak się bowiem okazuje mamy coś, czego mężczyźni zazdroszczą nam od lat. Mowa o… bieliźnie typu push-up.

Kobiety w sztuce kształtowania swojego ciała bielizną posiłkują się od wieków. Gorset pomaga nam w osiągnięciu talii osy, majtki wyszczuplające w spłaszczeniu brzucha a biustonosz push-up w powiększeniu piersi. Znajomość tych wszystkich tricków ma znaczenie niebagatelne, bo przecież nie od dziś wiadomo, że seksowne kształty to najprostszy i najskuteczniejszy wabik na mężczyzn. Kobiety tym oszukańczym procederem trudnią się z pokolenia na pokolenia, zaś mężczyźni pozostają wobec niego całkowicie bezsilni. Zanim nie obejrzą swej partnerki w pełnej krasie nie mogą być pewni czy krągłe, jędrne piersi to dar natury czy efekt odpowiednio wyprofilowanej miseczki. Babski spryt najwidoczniej spędzał im sen z powiek, bo postanowili sami skorzystać z dobrodziejstw jakie oferuje dobrze skrojona bielizna.

Gra warta była świeczki. I nie chodziło tylko o zemstę na damskim rodzie, ale o znalezienie medykamentu na własne kompleksy. Pomysł był następujący: wykorzystać technikę słynnych wonderbra, zmiksować ją z męskimi majtasami i uzyskać coś co da szczęście wszystkim mężczyznom na ziemi. Operacja się udała a tym, który ją przeprowadził był projektant Roland Lodoli.  Sekret stworzonych przez projektanta bokserek tkwi w sprytnie ukrytej wewnątrz nich kieszonce, która wypycha męskie klejnoty do góry i sprawia, że ich rozmiar wydaje się naprawdę imponujący. Pomysł Lodoli podobno odmienił już życie niejednego zakompleksionego mężczyzny, nic zatem dziwnego, że cudowne majtki znikają z jego sklepów niczym ciepłe bułeczki…

Co prawda bokserki podnosząco-wypychające to rozwiązanie tylko połowiczne, bo przecież nie przydają mężczyźnie męskości, a jedynie sprytnie ją kształtują, ale tak to już jest w dzisiejszym świecie – liczy się pierwsze wrażenie. A to zadanie majtasy autorstwa Lodoli wypełniają znakomicie.

Zachęcony zainteresowaniem jakie wśród płci brzydkiej wywołały bokserki projektant postanowił pójść za ciosem. Podobno teraz pracuje nad kolekcją męskich kąpielówek. Dzięki nim mężczyźni nie będą już musieli obawiać się zwodniczych dla swej męskości uroków plaży i morskiej kąpieli. Wagę tego projektu trudno chyba przecenić. W końcu gorąca plaża, na której pełno pięknych, półnagich pań to miejsce strategiczne dla mężczyzny-myśliwego. Teraz panowie spokojnie będą mogli studzić swe zapędy w wodzie, bo niezależnie od tego, jak zimna ona będzie w żaden sposób nie zagrozi to ich męskości.

Drogie panie, nadeszły zatem czasy, w których mężczyźni przyznali się wreszcie, że jest coś, czego nam zazdroszczą. Niestety, jest jeszcze druga strona tej historii – teraz również my z oceną męskich walorów będziemy musiały poczekać do wspólnej nocy w sypialni.