Kolczyki w uchu – czy to ozdoba w twoim stylu?

Kolczyki w uchu – czy to ozdoba w twoim stylu?

Kolczyki na przestrzeni lat zmieniły swoją rolę i nie ograniczają się już jedynie do uszów. Co ciekawe coraz częściej decydują się na nie mężczyźni. Biżuteria tego typu wciąż jednak jest domeną kobiet, które decydują się na mniej lub bardziej bolesne przekłucia. Wciąż najpopularniejsze w tym kontekście są uszy, gdzie ma się do wyboru mnóstwo rodzajów kolczyków. Czy ozdoby tego typu są dla wszystkich? Które z nich najlepiej dopasują się do danej osoby?

Najpopularniejsze damskie kolczyki

Kobiety nosiły kolczyki praktycznie od zawsze, niezależnie od różnych kultur i tradycji. W dawnych czasach były one nawet symbolem należenia do wyższej kasty społecznej. Nie dziwi więc, że kolczyki są uznawane za biżuterię luksusową, która dodaje kobiecie klasy. Nie trzeba ich zakładać jedynie na ważne okazje, gdzie równie dobrze sprawdzą się na co dzień: w pracy, na studiach czy przy wyjściu ze znajomymi. Mogą z jednej strony być ledwie zauważalnym dodatkiem, a z drugiej być krzykliwe i kolorowe, co pozwoli wyróżnić się z tłumu.

Wybór kobiecych kolczyków jest naprawdę ogromny, dlatego można je dopasować do różnych typów osobowości. Nie trzeba decydować się na wyłącznie jedną dziurkę ucha, gdzie może być ich równie dobrze trzy albo cztery. W takich wypadkach idealnie sprawdzają się nausznice, które mogą objąć prawie całą zewnętrzną powierzchnię małżowiny. W niektórych wypadkach nie trzeba nawet decydować się na przekłuwanie, gdzie kolczyk samoistnie nałoży się na ucho.

Kobiece kolczyki mogą być jednak znacznie skromniejsze, gdzie warto zdecydować się na sztyfty. Będą one mniej wyróżniać się z tłumu, co nie znaczy, że nie nadadzą kobiecie klasy. Ich zapinanie wiąże się najczęściej z użyciem zatyczki, którą nazywa się motylkiem albo barankiem. Sztyfty mogą być zarówno malutkie i przypominać główkę szpilki, jak i przyjąć formę dużego kółeczka. Wiele z nich posiada różne motywy, gdzie kolczyk przyjmuje postać gwiazdy, serca albo krzyża. Wybór jest w zasadzie nieograniczony.

Nigdy na popularności nie tracą duże koła o dużych rozmiarach, które prezentują się dobrze przy wystawnych uroczystościach. Pasują szczególnie do kobiet, które lubią ubierać się w gustowne i długie suknie wieczorowe. Ich średnica bywa naprawdę różna, gdzie czasami mowa o kilku centymetrach. Zdarzają się jednak również mniejsze modele, co docenią panie, które wybrały skromniejszy strój wyjściowy.

Kolczyki w uchu

Należy też wspomnieć o kolczykach wiszących, które ciągną się czasami aż do szyi. Mogą mieć nawet kilkanaście centymetrów. W ich przypadku nie trzeba martwić się, że kobieta zostanie niezauważona na imprezie. Istnieją też jednak modele skromniejsze, z ładnymi i kolorowymi wstawkami. Często opierają się na kamieniach szlachetnych, co jednak wiąże się z wyższymi cenami. Często są zapinane za pomocą tzw. bigli, które zamyka się metalowym haczykiem.

Czy na kolczyki mogą zdecydować się mężczyźni?

Czasy się zmieniają, dlatego prawie nikogo nie dziwią już mężczyźni z kolczykiem w uchu. Temat był co prawda kontrowersyjny w przeszłości, ale to, co kiedyś uchodziło za nietypowe po jakimś czasie staje się normą. Nie dziwi więc, że również mężczyźni decydują się na przekłuwanie uszów. Bardzo często podkreślają tym swoją indywidualność. Niektórzy decydują się na kolczyki nawet przy oficjalnych uroczystościach, nieco rzadziej w przypadku rozmowy o pracę lub na spotkaniu biznesowym.

Wybór męskich kolczyków jest znacznie większy niż kiedyś. Mężczyźni decydują się często na sztyfty, które zajmują jedynie małą część płatka w uchu. Niektóre z nich nie wymagają przekłuwania, gdzie wykorzystuje się niewielkie magnesy. Dla odważniejszych panów są tunele, które rozciągają płatki uszne. Nie zawsze jest to dobra opcja w przypadku oficjalnych uroczystości lub spotkań. Tak samo jak nowatorskie kolczyki z odważnymi symbolami czaszek i krzyży. Lepszym wyborem będą mniej wyróżniające się ćwieki. W wielu subkulturach stosuje się również stożki i sztangi.

Kolczyki w zależności od cery

Materiał i kształt kolczyka może być silnie uzależniony od cery kobiety albo mężczyzny. Kluczowy może okazać się sam kształt twarzy, ale to już przypadki indywidualne. Specjaliści uważają dla przykładu, że przy bladej skórze należy uważać na złoto i skupić się raczej na srebrze. Znacznie większy wybór dotyczy oliwkowej cery, gdzie sprawdza się praktycznie każdy rodzaj biżuterii. Przy jasnej skórze (której nie należy mylić z bladą) zaleca się unikania różowych dodatków. Przy ciemnych tonach odradza się używania błyszczącego złota, gdzie lepiej sprawdza się jego bielszy wariant albo po prostu srebro.

Kolczyki w uchu

Czy każdy może bezpiecznie przekłuwać uszy?

Przekłuwanie uszów zaleca się przeprowadzić u doświadczonego specjalisty, niekoniecznie na własną rękę. Liczy się tutaj nie tylko pewna ręka i odpowiednie przyrządy. Ważna jest także higiena, bo przy przekłuwaniu mogą pojawić się przeróżne infekcje. Do powikłań, które pojawiają się podczas noszenia kolczyków zalicza się różne stany zapalne albo alergie. Dotyczy to zwłaszcza osób w młodszym wieku, gdzie zaleca się jak najpóźniejsze przekłucia. Z kolczyków powinny zrezygnować osoby, które mają problemy ze zdrowiem np. z krzepliwością krwi.

Często problemem bywa sam materiał wykonania, gdzie metalowe elementy miewają wpływ na wysypkę. Szkodliwe są zwłaszcza jony niklu, które wpływają na układ immunologiczny człowieka. Warto rozeznać się u lekarza, czy są jakieś przeciwskazania co do noszenia kolczyków. Po sieci krąży mnóstwo obrazków, które pokazują poważne powikłania z tym związane. Przy współpracy ze specjalistami można skutecznie uniknąć takich problemów.

Metody przekłuwania uszów

Przekłuwanie uszów może się odbywać na przeróżne sposoby. Noszenie kolczyków często wiąże się z użyciem specjalnego pistoletu. Polega to na bezpośrednim wbijaniu kolczyka do tkanki. Mogłoby się wydawać, że to mało bezpieczna metoda, ale w rzeczywistości nie ma się czego bać. To nie tylko zabieg bezbolesny, ale też w pełni kontrolowany. Małym problemem może być dłuższe gojenie niż w przypadku innych metod, co wiąże się z bardzo szybkim przebiciem tkanki.

W celu uniknięcia długiego gojenia wiele osób decyduje się na użycie igły. Jej zaletą jest wolniejsze przebicie tkanki, co jednak wiąże się z większym bólem. Trzeba zatem zdecydować się, czy ważniejszy jest czas gojenia albo krótkotrwały ból. Jeśli zabieg wykonuje doświadczona osoba to nie trzeba martwić się o ewentualne rany. Pewna ręka i specjalistyczny sprzęt spowoduje jedynie drobne ukłucie, którego część osób może nawet nie odczuć. Na to metodę nie powinny się jednak decydować osoby, które są wrażliwe na użycie ostrych igieł.

Rodzaje kolczyków w zależności od przebicia uszów

W zależności od rodzaju kolczyka trzeba decydować się czasami na inne przebicie uszów. Chodzi tu o konkretną części chrząstki albo ściany, które znajdują się w okolicy małżowiny. Dla przykładu kolczyki helix wiążą się z przebiciem górnej cząstki w uchu. Klasyczne przekłucie płatków to już użycie modeli earlobe. Połączenie dwóch dziurek za pomocą jednego kolczyka wymagają zastosowania orbitali. Przebijać można też chrząstkę środkową albo zewnętrzną – bliżej albo dalej od twarzy. Możliwości jest naprawdę sporo, gdzie szczegółowe nazewnictwo można spotkać na różnych stronach internetowych. Okazuje się, że jedno ucho to nawet kilkadziesiąt wariantów jego przebicia w celu umieszczenia kolczyka.

Na co należy uważać po pierwszym przebiciu uszów?

Po pierwszym przebiciu uszów należy uważać. Specjalista powinien ostrzec przed paroma czynnościami, gdzie należy unikać np. basenów albo saun. Ran nie powinno się przemywać alkoholem, gdzie lepiej sprawdzi się sól fizjologiczna. Każde mycie powinno się wiązać się z dokładnym osuszaniem miejsca przekłucia za pomocą papieru toaletowego (albo ręcznika papierowego). Należy uważać na brudne ręce, żeby czasem nie wdała się infekcja.

Dopóki nie zagoi się rana należy też uważać na kontakt z włosami, które nie powinny przylegać do kolczyka. Czas powrotu do normy bywa naprawdę różny i zależy od indywidualnych przypadków. Mówi się jednak o minimum 6 tygodniach. Warto jednak odrobinę pocierpieć, żeby z czasem cieszyć się z pięknych i imponujących kolczyków.

Podziel się: